Zakręcona Kurka zaprasza do rozgoszczenia się każdego :)

sobota, 26 maja 2012

coś świeżego do szafy...

Robimy remont u dzieci, ale taki remont do żywego...koszmar...Mąż pomalował ściany, ja jechałam papierem ściernym (ręcznie całą podłogę), on polakierował ją i teraz robi dziewczynkom łóżka. Mam w głowie już wszystko, gdzie i co ma być i jakiego koloru. Odnawiam tez szafę, którą dostałam. Chciałam dodać jej łyczka świeżości i przerobiłam gałki. Wyszło jak widzicie. Jak porobię inne rzeczy, to pokaże. Na razie pozdrawiam wszystkich i idę harować.



12 komentarzy:

  1. Tak fajnie się nazwałaś,że musiałam do Ciebie zajrzeć!Współczuję remontu,jesteś bardzo pracowita skoro wszystko sama robisz!
    Jak zobaczyłam Twoje gałeczki,aż otworzyłam buzię ze zdziwienia,super wyszły!Jeżeli Ci jeszcze mało truskawek,zapraszam do mnie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie na truskawki. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. o prosze jakie piękne, wyjątkowe - wspaniałe :) też chcę takie ;p Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobietko, to nie jest trudne zrobić takie gałeczki. Jak najdzie cie ochota to odezwij się, a ja tobie napisze jak zrobić. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ale pomysłowe ! Nigdy bym chyba na to nie wpadła ! Słodko i z pomysłem. Nie mogę się doczekać całego efektu, jak gałeczki już będą zamontowane. Świetnie :>
    Pozdrowiam, i dziękuję za odwiedzinki u mnie !
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez dziękuje, że do mnie wpadłaś. Pa :)

      Usuń
  4. Witaj i ciesze sie ze sie znalazlysmy w tym netowym tlumie :) Czytajac Twojego posta, zaraz musialam myslec o tym, co mnie jeszcze czeka. Caly przedpokoj musze przerobic, malowac, wielka komode pomalowac na kolor kremowy, lawe obic inna tkanina itd...itp...A potem...potem to nas czeka jeszcze lazienka. Sypialnie zostawimy na nastepny rok, bo w tym roku jestesmy troche w rozjazdach i niczego wiecej nie damy rady zrobic.
    Pieknie wyszly te truskawkowe galeczki, takie prawdziwie dzieciece, wesole, kolorowe i ponadczasowe. Ja mam truskawkowe, drewniane obraczki do serwetek, pasuja w sam raz do wiosenno-letnich obiadkow :) Pozdrawiam i do uslyszenia

    Acha, zlikwiduj sobie slowna weryfikacje komentarzy, to tylko niepotrzebne utrudnienie dla czytelnika...Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, jak tylko zaskoczę jak to się robi, to zmienię. A tak z innej beczki, to jestem ciekawa jak wyjdzie tobie ta komoda na kremowo. Rób i pokazuj. Pozdrawiam. Pa:)

      Usuń
  5. Świetne gałki, takimi drobiazgami można ożywić/zmienić kuchnię. Śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, niby drobiazgi, a już inaczej :)

      Usuń