Zakręcona Kurka zaprasza do rozgoszczenia się każdego :)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

...musiałam...

Kilka dni temu, zainspirowana swoją zawieszką na oknie, pomyślałam sobie, że jeszcze mam w domu za mało zimowo... i przydałyby się poduszki jeszcze bardziej zimowe niż te moje niby zimowe, więc... 
Łyżwy są na bank zimowe...  i poszedł  w ruch mazak do tkanin... 
Znalazłam kawałek fajnego materiału, który będzie w sam raz na dwa przody 50 na 50. Na tył wymyśliłam tkaninę "gazetową" ( dorwałam ją kiedyś w lumpku za 5 zł i leży już chyba z rok, przyszedł na nią czas ! )...
Chciałam pokazać wam gotowe poduszki, ale... wiecie jak to z brakiem czasu...
Jak to kobieta niecierpliwa, jednak  muszę pokazać wam to wszystko chociaż w kawałkach :) 
 Jestem ciekawa co myślicie o moim "malarstwie" :)


Na pewno jak uszyje, to pokaże wam, jak to wygląda złożone do kupy :)

Na razie  pozdrawiam cieplutko w tą paskudną, chlapowatą pogodę ( przynajmniej u mnie ) ...
I jak tu kochać zimę...

36 komentarzy:

  1. Kochana i awers i rewers będą bardzo OK,jak na mój gust. Pozdrawiam (u mnie też chlapowato) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że ten tył faktycznie będzie pasować...

      Usuń
  2. Chciałabym Cię zaprosić na blog z lista CANDY i konkursów blogowych www.kramikzcukierkami.blogspot.com

    A twój blog jest bardzo miły, fajnego masz kocura!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. oby... ja zawsze się boje przed szyciem, że coś mi nie wyjdzie...
      maszyna do szycia nie jest moją mocną stroną :)

      Usuń
  4. Fajnie wyszły ci łyżewki :)
    Aż sobie tak pomyślałam... może już czas wybrać się na lodowisko i pojeździć!!

    szkoda, że czasu mało...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale...pomysł genialny...
    Poduchy z pewnościa będą cudne;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne i pomysłowe. Zazdroszczę dorwania tej gazetowe tkaniny, bo jest znakomita. I mazak do tkanin to też coś nowego i chyba dość wygodnego, bo do tej pory ja posługiwałam się głównie farbką i pędzelkiem, a tu rach ciach i rysunek jest. Będą piękne poduszki, czekam na efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazak jest ekstraśny, bo faktycznie prace można wykonać ekspresowo, nie trzeba czekać, jak przy farbach, żeby wyschło. Od razu prasujesz i gotowe!

      Usuń
  7. No słuchaj... Łyżwy jak się patrzy! Pierwsza klasa :)
    Koniecznie pokaż efekt końcowy.

    Chlapa, chlapa, ale od czwartku ma być znów mroźno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i Ty tak sama sobie rysujesz?!
    Tak charakternie wyszły, że czekam na następne rysuneczki.
    A zimą się nie przejmuj, łachy nie robi, jeszcze wróci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysunek podpatrzyłam w Googlach, niestety...

      Usuń
  9. Pięknie i pomysłowo. Tkaniny gazetowej zazdroszczę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne łyżwy ;) ciekawa jestem efektu poduszkowego ;) a pogoda u mnie taka jak u Ciebie - lipna i bardziej jesienna niż zimowa , niestety... Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby zima się pośpieszyła, było tak ładnie - biało...

      Usuń
  11. Łyżwy jak malowane :))) śliczne. Z niecierpliwością czekam na efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to stresuje się... A jak nie wyjdzie ładnie...

      Usuń
  12. Łyżwy super jak i gazetkowy materiał,jestem bardzo ciekawa efektu końcowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę też jestem ciekawa, jak to wszystko razem będzie wyglądać...

      Usuń
  13. Pomysł świetny, kończ i pokazuj:)))
    Zapraszam dom mnie, wciągnęłam Cię do zabawy!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Malarstwo z najwyższej półki!Świetna dekoracja i tylko Twoja!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest plus - taka będzie tylko u mnie :)

      Usuń
  15. no no no!!! tutaj by mi ręka zadrżała:) brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Nieraz coś tam do głowy wpadnie... Obym nie zbombała wykonaniem :)

      Usuń