Zakręcona Kurka zaprasza do rozgoszczenia się każdego :)

sobota, 19 października 2013

nowy "image"...


Jestem uzależniona od słońca, od ciepła i ... kolorów. Kolory są potrzebne mi, żeby wstać z łóżka, żeby mieć chęć do życia, żeby "urodzić" kilka fajnych pomysłów... Więc, bez nich ani rusz...
 Za oknem, powiecie, kolorowo, że aż szok! Tak... Kolorki przepiękne, kiedy świeci słonko i faktycznie to tak cieszy oko, że paskudne zimno potrafi kompletnie mnie nie obchodzić. Ale w pochmurne dni, niestety zaczynam dostrzegać  gołe gałęzie i szare niebo... I co wtedy...? Stwarzam sobie mój mały kolorowy świat w domku :)  Zieleń, oczywiście to podstawa! Mam kilka ( a może i więcej...) fajnych zielonych przedmiotów, ale wzbogacić się o kolejny nie zaszkodzi, a tym bardziej, że "wyprodukowałam" go sama, pomijając kogoś tam po drodze... gdzieś tam... w jakiejś fabryce kawiarek... :)
Kawiareczka była już starawa, mało atrakcyjna z wyglądu i aż sama prosiła się o jakąś odnowę biologiczną...:)
Więc, proszę bardzo -  dostała nowe ubranko i nowy "image".  Kawiarka jest zadowolona ( dzięki farbie i serwetkom, uniknęła wylądowania na śmietniku ),  a ja - mam radochę z nowej ( prawie ) rzeczy :)



Oczywiście kawki z tej kawiarki nie będzie, ale to nie problem, mam drugą...:)
Ale za to, że nie jest funkcjonalna -  nadrabia wyglądem...:)


Pozdrawiam was bardzo, bardzo "zielono" :)))))))







72 komentarze:

  1. Aż chce się krzyknąć....."Zielono miiiii !!!!!!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak chciałam zatytułować ten post :)

      Usuń
  2. Śliczna ta kawiarka! teraz po metamorfozie wygląda o wiele wiele lepiej:)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zielony ale zostawię sobie ten kolorek na wiosnę, hi hi , teraz u mnie się zażółciło.
    Te grochy wyglądają świetnie i trochę masz skorupek zielonych, energetyzujące, aż miło popatrzeć , pozdrawiam, ach, kawiarka bezbłędna !!!!!!! i tez zrobiłaś ją w chusteczkach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Trochę było żmudne wycinanie tych prostokącików, ale efekt wyszedł fajniusi... Niech żyją serwetki!

      Usuń
  4. Zazdroszczę, bo kawiarka i kubek w grochy pasowałyby mi do kuchni :-)
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ pięknie u Ciebie Kurko!!! Te zielenie w Twoim wydaniu są cudne. I kawiarka drugie życie dostała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej, to ją lubiłam, a teraz - to ją po prostu kocham...:)

      Usuń
  6. Przepiękna! Ale czy można w niej jeszcze parzyć kawę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A komu jest kawa potrzebna...? :) Wystarczy, że cieszy oko :)))))

      Usuń
  7. Nie no to teraz mnie rozłożyłaś kobieto na łopaty ja dła ciebie niespodziankę inną szykowałąm a teraz zaś mam dylemat ale co tam zmieni się ty kochasz letnie kolory ja kocham ciepłe a i takie delikatne zielenie są na miejscu wspaniałe wszystko u ciebie oraz twa zmaina z czerwieni na zieleń pa buziaki Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak naprawdę nie zdradziłam czerwieni... Ja ją sprytnie łącze z zielenią i bielą...:)
      Ależ ty mnie intrygujesz tymi niedomówieniami... Niespodzianka...? Babska ciekawość mnie zżera...:)
      Buziaki.

      Usuń
  8. Och przepiękna ta kawiareczka :) Chętnie bym tak ozdobiła swoją, ale mam tylko jedną i uwielbiam z niej kawkę, więc niestety nie posłuży mi za ozdobę :) Pięknie się prezentuje Twoja kuchnia w takim zielonym wydaniu :) Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie jest wieczne i kiedyś tam kawiareczka się wysłuży, a wtedy będziesz mogła ją przerobić...:)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. I LOVE AMIGA,EU AMAR SEUS OBJETOS VERDE.BOM DOMINGO.BEIJO.VALÉRIA.(BRASIL).

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh jak cudnie, zielono, kropeczkowo......cuuudna metamorfoza:) Ja własnie obrabiam młynek, staruszek:) Trzeba ratowac staruszków:) Niech żyje recykling:) Buzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje! Recykling w dzisiejszych czasach - na wagę złota! Tyle jest tandety do okola, że lepiej ratować starocie...:)
      To koniecznie pokaz młynek po "obróbce" :)

      Usuń
  11. piękne nowe ubranko! cudne te zielenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mogłabym mieć taką sukieneczkę...:)

      Usuń
  12. Pięknie Kurko !!! pięknie !!! - mam tak jak Ty częściej jesienią widzę gołe gałęzie i ponurą szarość niż ferię kolorów, ...ale co tam - ... byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pełna wiosny w środku jesieni! Lubię to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co! Nic na to nie poradzę, że kolorowymi liśćmi pozachwycałam się przez chwilkę i znudziłam... A zieleń... to inna bajka...:)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Tak się zastanawiam nad etymologią twojej nazwy, droga Zakręcona Kurko. Bo u mnie ostatnio żartem numer jeden, z którego nie mogę przestać się śmiać jest niejaki
    "Wchodzi kogut do łazienki, a tam...
    ...zakręcone kurki"
    Ciekawam, czy nazwa ma cokolwiek z tym wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawał niezły, przyznaję... Ale ja, z tymi łazienkowymi kurkami mam mało wspólnego... Jestem kurka - bo ze wsi, a zakręcona - bo mam ADHD...:) Niestety żadnej ideologii do nazwy nie dokleiłam :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Ależ u Ciebie...wiosną powiało :-) :-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowuję się na pochmurne i zimne dni... To chociaż kolorki w domu nie pozwolą załapać doła...:)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  16. Uwielbiam zielony kolor a taki groszkowy to szczególnie. Pięknie u Ciebie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ten kolor uwielbiam od dobrych kilku lat i się nie znudził !
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. To zaśpiewajmy: "zielone włosy, zielone butki, całe zielone są ...." la la la
    No kochana! To mnie zabiłaś zielonym! I tą odnowioną kawiarką! Moje ulubione kolory!!!! AAAAA! Kocham zielony! Nawet mój laptop jest zielony:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... Zazdroszczę zielonego lapka...Ja mam czerwony i też go lubię, ale zielony... :)))))

      Usuń
  18. Kurko, a co z Twoją ukochaną truskawkową czerwienią? ;)
    A! Jest! Zdaje się, że na jednej fotce pomidor godnie reprezentuje ten kolor :)
    Zieleń u Ciebie również prezentuje się zacnie, uwielbiam ten kolor, szczególnie ten odcień, w którym jest filiżanka i czajniczek.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie na candy :)
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja truskawkowej czerwieni nie opuszczam... Ona z taką zielenią komponuje się rewelacyjnie!
      Kusisz candy....? :)))))

      Usuń
    2. Ano kuszę :) Jest duża szansa na wygraną, także tego... ;)))

      Usuń
  19. Przepięknie ;) ja uwielbiam zieleń za jej "energię " ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Czasami taką energią trzeba się posiłkować i fajnie, jak jest wtedy pod ręką...:)

      Usuń
  20. Kurko, szczeka mi opadla, naprawde, piekna kawiarka kropkowana, no!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tymi zielonymi bibelotkami zrobiło się u Ciebie prawie wiosennie i tak energetycznie :)
    Ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest przykład na to, że da się stworzyć swój świat... i nawet swoją prywatną, osobistą porę roku :)))))

      Usuń
  22. Śliczna ta kawiarka, tak się ładnie komponuje:) Pozdrawiam zielono ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) I za pozdrowienia na zielono też...:)))))

      Usuń
  23. Pięknie słonecznie tu u Ciebie.Pozdrawiam Jola z Dobrych Czasów.

    OdpowiedzUsuń
  24. i wszystko nabrało nowego wyrazu ;) ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Klimatycznie, apetycznie:) Pozdrawiam "na zielono" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Apetycznie - to dobre określenie na te zielenie...:)

      Usuń
  26. A ja mam takie 2 kawiarki do przerobienia... czym malowałaś???? Może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalne dacoupage...:) Farba akrylowa, serwetka i lakier...
      Zrób koniecznie swoje i pokaż, oczywiście. Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Aż się wiosny zachciało! Choć taka pogoda za oknem, jakby wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo takiej pięknej jesieni, to wiosny nigdy nie za dużo...:)

      Usuń
  28. Śliczne zieloności. Widzę, że u Ciebie ciągle wiosna:)
    Ja uwielbiam ten poranny a tutaj czasem i nocny rytuał parzenia kawy w cafetirce i ten zapach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zielono przez cały rok :) I pachnie kawą też ... :)

      Usuń
  29. Wspaniała metamorfoza :) Uwielbiam zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam! Takie dodatki w domu bardzo cieszą oko, niezależnie od humoru i tego co może być za oknem...:)

      Usuń
  30. Kocham ten odcień zieleni,a jeśli jeszcze jest w grochy.....!!Piękne nowe życie dostała Twoja kawiarka!
    Ile Ty masz cudownych przedmiotów w swojej kuchni!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przepadam za takimi zielonościami... ( i bielą i subtelną czerwienią...), więc czasem to już omijam takie sklepy, gdzie jest tyle kuszących i fajnych rzeczy, bo ciężko się powstrzymać, by nie kupić. A w końcu, to ile człowiekowi potrzeba...? ( No chyba, że ten człowiek, to kobieta ) :)))))

      Usuń
  31. Pomysł, jak zwykle, rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Chodził za mną ten pomysł długo... :)

      Usuń
  32. Z tej kawiareczki stworzyłaś prawdziwe cudo. Wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jestem z siebie nawet trochę dumna, że tak mi wyszło...:)))))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń